wtorek, 24 listopada 2015

Dlaczego lubimy krytykować?

Krytyka
Hejtowanie - to słowo, które teraz jest bardzo modne.. Bo Polacy to naród lubiący krytykować... Niestety... takie życie. Polacy krytykują ZUS, pracę Sejmu, rządzących, sławne osoby.. Nie mówię, że jest idealnie, no, ale bez przesady, doceńcie, że żyjecie w takim kraju, jakim jest Polska. Chyba nie chcielibyście pochodzić z państwa, gdzie są ciągłe wojny, konflikty i nie wiadomo co będzie jutro... Prawda?

Praktycznie nie ma znanej osoby, która nie zetknęłaby się z krytyką. Z hejtem zetknęły się nawet gwiazdy powszechnie lubiane, jak Ewa Farna. Anja Rubik natomiast choć w modellingu osiągnęła wyżyny i jest znana na całym świecie, w Polsce ciągle jest krytykowana za zbyt szczupłą sylwetkę, charakterystyczne rysy twarzy oraz wadę wymowy.
Wybitna sportsmenka Justyna Kowalczyk często podkreśla w wywiadach, że bywa krytykowana za styl czy decyzje treningowe.

Skłonność do krytyki może wynikać z niedowartościowania, kompleksów i niskiej samooceny. Według badań, określamy siebie, jako naród, dwa razy gorzej niż Żydów czy Niemców. Mamy kompleks niższości, rzadko bywamy dumni ze swojego pochodzenia. W porównaniu z amerykańskim optymizmem i entuzjazmem wypadamy co najmniej słabo.

Jaka na to rada? Nie krytykować. Albo przynajmniej spróbować nad sobą zapanować. Z krytykowania naprawdę nie wynika nic dobrego. Czy czujesz się lepiej, gdy kogoś skrytykujesz? Czy zmotywuje Cię to do działania, w jakikolwiek sposób zainspiruje? Pewnie, że nie. Prędzej zdołuje. Dlatego sukcesy innych traktuj jako wyzwanie dla siebie. A energię, którą marnujesz na krytykowanie, spożytkuj na... działanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz